|
Redaktor: Administrator
|
|
29.11.2008. |
Paryż, jak wiadomo, jest miastem, które od setek lat dyktuje modę. W salonach Diora, Balmaina, Cardina modelki prezentują romantyczne peleryny i srebrzyste kombinezony kosmosu. Wszystko bardzo piękne, oszałamiające i... na eksport. Tę paryską modę kupują producenci konfekcji z całego świata. Ale każdy z nich przykrawa ją na swój użytek, przystosowuje do klimatu, tradycji, zwyczajów, a w sumie do warunków społeczno-ekonomicznych swojego kraju, do dostępnych materiałów, możliwości przemysłu. Nie bawi się w kopiowanie szczegółów.
Wyławia natomiast charakterystyczne cechy decydujące o modnym wyglądzie sylwetki. Ogromna jest rola producentów gotowego ubioru. Z jej rosnącego znaczenia zdają sobie również sprawę dyktatorzy mody, którzy we własnych salonach sprzedają luksusową (za duże pieniądze) konfekcję własnego pomysłu.
Nie istnieje bowiem we współczesnym świecie moda bez akceptacji klienta oczekującego towarów atrakcyjnych, nowych, ale realnych. Prawdziwą więc modę, tę którą widać na ulicach miast, tworzą odbiorcy bądź to luksusowej, bądź to masowej konfekcji. Wzajemne przenikanie dyktatorów mody i producentów odzieży wypływa z demokratyzacji życia. Kiedyś wielcy twórcy zaspokajali gusty wyłącznie ludzi bogatych. Dziś koncentrują uwagę na potrzebach mas. Obecna moda jest wyjątkowo kapryśna. Zmienia się z zawrotną szybkością. Czerpie z przeszłości i wyprzedza przyszłość, łączy dawne z nowym, nawiązuje do sztuki Dalekiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej, fascynuje się cybernetyką i kosmosem.
Ta różnorodność kierunków wywołuje burzliwe dyskusje i sprzeczne opinie. Jest zarazem rezultatem i źródłem ciągłych poszukiwań współczesnego ubioru. A czy wiadomo, jak ma on wyglądać? Na ogół tak. Chcemy przede wszystkim, aby był praktyczny, ale jednocześnie estetyczny. Chcemy również, aby był powszechnie dostępny, żeby można go było wszędzie kupić. Potrzebna jest więc wysokiej klasy konfekcja standardowa, lecz urozmaicona. Bo mimo demokratyzacji mody ludzie pragną wyróżniać się w tłumie, zachować swą indywidualność. Oprócz płci, wieku, pozycji społecznej moda musi uwzględniać w skali masowej takie elementy, jak warunki ekonomiczne, socjalne i klimatyczne, brać pod uwagę potrzeby zawodu, wypoczynku, turystyki i rozrywki. Niełatwa, przyznacie, jest rola współczesnego producenta konfekcji. Ale nad tym niech się głowią projektanci, plastycy, ekonomiści i socjologowie. A co do nas, wystarczy że zdamy sobie sprawę, jak bardzo w ostatnim dwudziestoleciu zmieniła się rola i funkcja mody. |
|
Zmieniony ( 29.11.2008. )
|