Moda zależnie od kształtów i rozmiarów ciała PDF Drukuj Email
Redaktor: Administrator   
29.11.2008.
 Nie jesteśmy krajem kobiet wiotkich. Na szczęście coraz więcej z nas wypowiada walkę kilogramom ponad normę, lecz skutki tego sq, jak dotychczas, mało widoczne. Co ma robić kobieta tęga, aby ładnie wyglądać? Na ogół kobiety tęgie zdają sobie sprawę, że muszą nosić wy­szczuplające fasony sukien, płaszczy czy kostiumów. Często jednak zapominają, że nie mniej ważny jest odpowiednio dobrany rodzaj, kolor i wzór materiału, że torebko, kapelusz lub biżuteria odgrywają również istotną rolę. Zajmijmy się więc tymi drobiazgami. Zacznijmy od materiałów. Najodpowiedniejsze są ściśle tkane, o  powierzchni  gładkiej,  matowej,  na  której  wyraźnie  uwydatniają  się cięcia i stębnowanie. Może to być flanela, elana, elanobawełna, grubszy jedwab, a nawet drobny tweed, gabardyna itp.. Tkaniny pu­szyste, o bardziej fantazyjnych splotach, np. typu boucle, zostawimy szczupłym. A już absolutnie zrezygnujemy z lam i brokatów oraz wszelkich materiałów błyszczących, ponieważ załamywanie się światła na ich powierzchni czyni i tak wypukłe kształty jeszcze bardziej obfitymi. Niepożądane są również szyfony i inne tkaniny zwiewne i przezroczyste, spod których kokieteryjnie prześwitują wałeczki tłu­szczu.
Dobre są wszystkie odcienie szarości, beże, brązy, granat, czerń. Można wybrać kolory stonowane, zgaszone, zimne, bo optycznie zmniejszają kształty. Do szczególnie wyszczuplających zalicza się ko­lory: granatowy, ciemnozielony i fioletowy. Nie trzeba rezygnować z kolorów jasnych, pastelowych, rozbielanych, ale wystrzegać się na­syconych, jaskrawych (czerwonego, pomarańczowego, żółtego).

Wzory duże, agresywne, bardzo kontrastowe są w ogóle zabronio­ne. Natomiast im niższa sylwetka, tym drobniejszy wzór. Wybierajmy wzory krawatowe, małe kwiatki, "łączki", drobne paski (naturalnie pio­nowo ustawione), pepitki, groszki, jodełki, ale... wskazane jest, aby nawet te małe wzory były stonowane. Na granatowym tle białe grochy poszerzają, a już na jasnobeżowym są do przyjęcia. Ze wszech miar godny polecenia jest klasyczny styl ubioru, który również narzuca rodzaj tkaniny. Rezygnujemy więc z efektow­nych, a tanich materiałów. Lepiej mieć w szafie mniej rzeczy, lecz w dobrym gatunku. Szczególnie wskazane, jako wydłużające sylwetkę, są wszystkie modele z pionowymi cięciami i stębnowaniami. Dobre efekty dają ukośne boczne zaszewki zakończone na linii biustu. Cięcia poziome stosujemy bardzo ostrożnie, zaś z fasonów asymetrycznych w ogóle rezygnujemy. Kobiety tęgie mające przeważnie krótką szyję i niebrzydki dekolt niechaj zrezygnują z "łódek" przy szyi, wysokich golfów, dużych ma­rynarskich oraz małych typu "bebe" kołnierzy i pozostaną przy płasko leżących półgolfach i wycięciach u nasady szyi. Najbardziej jednak wskazane są dekolty w szpic, karo albo półkola i niezbyt duże kołnie­rze z wykładanymi klapkami.

I jeszcze jak zwykle sporna sprawa długości. Nie dajmy się zwario­wać modzie. Sukienki odkrywające kolana są dla tęgich  nie do przyjęcia, podobnie jak i suknie sięgajqce poniżej połowy łydki. Długie, do ziemi, mogą być, ale naturalnie balowe. Najbezpieczniejsza dłu­gość - od 5 do 15 centymetrów poniżej kolan. Poza tym kobieta tęga pamięta o następujących sprawach. Unika jak ognia wszystkiego, co za bardzo podkreśla figurę, więc przycia­snych spódnic, sweterków i bluzek oraz wszelkich obfitości w ubiorze (rzeczy marszczonych, kloszowych, układanych, zbluzowanych, z fal-banami); jeśli nosi spódnice układane - fałdy zaszyte sq na linii bioder.

Unika sukien bez rękawów (zbyt obfite ramię lepiej zakryć choćby krótkim rękawem) i preferuje normalne, wszywane albo raglanowe rękawy, nie lubi kimon i szerokich rękawów. Nie podkreśla talii, zwłaszcza szerokim paskiem. Uwielbia fasony, w których można się obejść bez paska, a więc: suknie-płaszcze bez przecięcia w talii, swetry i bluzki noszone na wierzch spódnicy, a jeśli już nosi pasek, to wąziutki, umieszczony w talii albo odrobinę poniżej talii.
Nie nosi nigdy puszystych futer i kołnierzy z lisa. Paniom niskim i tęgim zalecić można następujące stroje: płasz­cze typu małe redingote z lekko dopasowaną górą i lekko posze­rzonym dołem albo płaszcze klasyczne o linii prostej. Wszystko raczej bez pasków, naszywanych kieszeni, patek z tyłu.
Kostiumy wymodelowane za pomocą włosianki są niebezpieczne, godne natomiast uwagi są kostiumy małe, miękkie, lekkie. Żakiecik długości nieco poniżej bioder, zaszewki minimalnie zaznaczające figu­rę, nieduże klapki i kołnierzyk. Spódnica prosta lub poszerzana zaszy­tą fałdą. Korzystne sq również spódnice z przykrótkimi płaszczykami (długość 3/4)  uszyte z  tego  samego  albo  ciemniejszego   materiału. Sukienki proste, lekko dopasowane pionowymi cięciami albo lekko poszerzone, typu princeski. Niewskazane paski, nawet wąskie. De­kolty małe.

Spódniczki proste z pionowymi cięciami lub stębnowaniami. Mogą być leciutko poszerzone w dole bocznymi szwami. Bluzki i swetry no­szone tuż za talię, na wierzch, o parę tonów jaśniejsze od  spódnicy. Spodnie są bardzo ryzykowne. W razie konieczności nosimy je z bluzką, swetrem lub żakietem w tym samym kolorze. Ten sam kolor od stóp do głów podwyższa i wysmukla sylwetkę. Kapelusze wyłącznie małe, skromne, z niezbyt wysoką główką. Prze­sada nie ratuje sytuacji. Lepiej też zrezygnować z oblepiających gło­wę dzianych czapeczek i kapeluszy z dużym rondem.
Torebki, jeśli już większe, to koniecznie płaskie. Mała pulchna kobieta z dużą pękatq torbq budzi wesołość. Pantofle typu czółenko (głębiej wycięte wydłużajq nogę) na ob­casie średniej wysokości. Nie nosimy płaskich obcasów, bo sylwetka staje   się   ciężka,   ani  zbyt  wysokich   -   bo  wygląda   karykaturalnie. Biżuteria skromna, stosowana z umiarem. Jeżeli klipsy - to małe, Jeśli  korale  -  to  niezbyt wiele  rzędów  i   nie  za  grube.   Korzystne  są wisiorki na krótkim łańcuszku lub jeden rząd płaskich korali. Obroże wykluczone!
Zmieniony ( 29.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł