|
Modna kobieta - także w domu |
|
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
29.11.2008. |
Zacznijmy od dwóch charakterystycznych obrazków: jest godzina siódma. Rozlega się dzwonek u drzw. wejsaowych. Pani domu nieco jeszcze zaspana przypomina sobie, że to na szczęście tylko" mleczarz. Otwiera więc bez żenady drzw, ukazuje s.ę w całej swej krasie: z włosami w lokówkach, z grubą warstwą kremu na twarzy, w długiej do ziemi koszuli i krótkim przed kolana szlafroczku.
Jest godzina siódma wieczór. Rozlega się dzwonek u drzwi wejściowych. Pani domu mocno zaaferowana domowymi zajęciami przypomina sobie, że to "tylko" sąsiadka przychodzi odebrać klucze od swojego mieszkania. Otwiera więc bez żenady drzwi i ukazuje się w całej swej krasie: z rozwianymi włosami, spoconą twarzą, w poplamionej przyciasnej spódnicy i mocno sfatygowanym swetrze.
Fatalnie! W takim stroju nie można się pokazywać ani mleczarzowi, ani sąsiadce, ani własnemu mężowi i dzieciom. I pomyśleć, że ta sama kobieta uchodzi wśród znajomych za szczyt elegancji, a wśród kolegów z pracy za wzór schludności. I pomyśleć, że ta właśnie kobieta, w której zaledwie dwa lata temu własny mąż zakochał się bez pamięci - w domowym wydaniu niestety nie przypomina owej czarującej dziewczyny. W tym miejscu słyszę, jak sypią się gromy na moją głowę: że kobiety pracują na dwóch etatach, że są przeciążone obowiązkami, że nie mają czasu ani sił myśleć o specjalnym domowym stroju, że w końcu są u sie- Rys- 23. W domowych pieleszach bie - mogą więc być sobą. Krótkowzroczne to i zaszczytu nie przynoszące stanowisko. Bo czyż w każdej sytuacji wygląd kobiety nie świadczy o niej samej? Jeśli staramy się elegancko ubierać do biura, dlaczego ten drugi etap traktujemy po macoszemu. Przecież w domu spędza się wiele godzin - warto więc poświęcić nieco więcej uwagi swojemu wyglądowi.
To drugie wcielenie Ewy musi być również ładne i schludne. Nie wymaga to zresztą specjalnego wysiłku, wystarczy bowiem spełniać kilka warunków. Zmieniać ubranie po powrocie z pracy na domowe. Warto to robić ze względów higienicznych. Człowiek się przez to odświeża, niejako zmienia skórę. Poza tym jest to czysta oszczędność. Rzeczy biurowe mniej się niszczą.
Sprawić sobie odpowiednie do tych potrzeb ubrania. Mogą to być spodnie z wdziankiem lub bluzką, zapinana sukienka, albo długa spódnica lub suknia. Powinny to być rzeczy tanie i łatwe do prania w wodzie. W lecie radzimy je szyć z płótna, kretonu czy stylonu, a w zimie z welwetu i grubej flaneli. Uszyć co najmniej dwa podstawowe fartuszki. Do tych najczarniejszych robót domowych polecamy fartuch typu zapinana sukienka, uszyty z wzorzystego kretonu lub satyny. Najlepiej nosić go na gołe ciało. Do robót mniej brudzących (np. przyrządzanie posiłków) polecamy fartuszek na szelkach, który zakładamy na domowe ubranie. Kupić odpowiedni szlafrok do porannej krzątaniny. Zwolenniczki piżam i koszulek zaopatrzą się w krótkie podomki. Jeśli jednak ktoś nosi długie nocne koszule, niechaj też sobie sprawi długi szlafrok. |
|
Zmieniony ( 29.11.2008. )
|