Lustro Twoim przyjacielem ! PDF Drukuj Email
Redaktor: Administrator   
29.11.2008.
 Niezawodnym doradcą jest duże lustro. Ale naprawdę duże, takie aby można było w nim widzieć odbicie całej sylwetki - od czubka butów po czubek włosów. Z lustrem odbywamy poważną, zasadniczą i intymną rozmowę. Lustro jest bezlitosne, ale na szczęście potrafi milczeć. W odróżnieniu od przyjaciółek, których rady bywają grzecz­nościowe lub wręcz złośliwe. Lustro musi być w twoim domu! W najbar­dziej ciasnym mieszkaniu można je przecież umie­ścić np. na wewnętrznej stronie drzwi od szafy, na drzwiach od łazienki czy przedpokoju. W pierwszej, szczerej rozmowie z lustrem wy­stępujemy w rajstopach i obcisłym sweterku, trzy­mając w ręku centymetr. Aby ustalić prawidłowe proporcje swojego ciała, warto posłużyć się "ka­nonem Michała Anioła", dzielącym wysokość ciała ludzkiego na osiem równych części.

Chodzi tutaj o to, by znając wady urody czy syl­wetki umiejętnie i konsekwentnie je tuszować, a wydobywać i podkreślać zalety. Jest to pierw­szy stopień wtajemniczenia na drodze do ele­gancji.  Nieraz spotyka się kobiety bardzo nawet mądre i wykształcone, które wykazują absolutną nieznajomość podstawowych reguł dotyczą­cych sposobu ubierania się albo znają je pobieżnie. A przecież kobieta niska i szczupła nie może ubierać się tak samo jak kobieta niska i tęga. Jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy - wręcz się oszpeca. Każdą sylwetkę obowiązują pewne zasady. Znając je i uparcie się ich trzy­mając, zdobywamy drugi stopień wtajemniczenia. Ale prawdziwa elegancja polega nie tylko na osiągnięciu tych dwóch stopni wtajemniczenia. Jednej kobiecie dobrze jest w falban­kach, drugiej w żakiecie z pagonami. Każdy typ urody wymaga swo­jego fasonu sukienki, każda twarz swojego uczesania i swojego makijażu. Trzeba więc umieć znaleźć własny styl ubioru.

Elegancka kobieta stara się zawsze wyglądać ładnie. Latem wy­starczy nieraz byle kretonik na sukienkę, lecz jesienią czy zimą trzeba sięgać do droższych tkanin, albowiem płaszcz czy kostium musi prze­trwać dłużej niż jeden sezon.
W modzie niezwykle ważne jest zachowanie umiaru. Jednym z groź­niejszych przejawów jego braku jest bezkrytyczne słuchanie dyktatorów mody. Niestety, wiele z nas ten błąd popełnia. Weźmy na przykład buty z wysoką i szeroką cholewką. Dziewczyna o zbyt szczupłych łyd­kach wygląda w nich jak przysłowiowy kot w butach. Czy zamiast tych nieodpowiednich dla niej butów nie powinna nosić długich spodni, które zakryłyby niezbyt zgrabne nogi? Z dwóch wariantów królującej w danej chwili mody, wybrała mniej korzystny, wręcz oszpecający. Trzeba również umieć odróżniać zasadniczy nurt mody od tak zwa­nych gagów. Klasycznym tego przykładem były szorty na ulicach miast. Niektóre dziewczęta wyglądały w nich nawet zabawnie; częściej nie­stety zabawność przeradzała się w śmieszność... Lekceważyć aktualnej mody jednak nie można. Tego błędu nie popełni żadna elegancka kobieta.
Zmieniony ( 29.11.2008. )
 
następny artykuł »