Znamy babunię, która przekroczyła osiemdziesiąty rok życia. Jest ona bardzo starannie ubrana, ładnie uczesana, pełna wdzięku. Nazywają ją "babunią jak z filmu" albo po prostu "filmową babunią". Nie myślcie, że babcia osiąga te niezwykłe efekty za pomocą jakichś skomplikowanych chwytów. Nic podobnego. Nosi fasony bardzo proste, unika ostrych kolorów i zbyt kontrastowych wzorów. Lubi wszystkie odcienie szarości i beżu oraz barwy pastelowe. Jeżeli decyduje się na coś czarnego - nosi to z czymś jasnym przy szyi (korale, kołnierzyk, apaszka), zależnie od tego, co jest bardziej modne.
Chętnie wkłada suknie dwuczęściowe typu garsonka, bo - jak sama twierdzi - świetnie maskują one wady figury, które przecież z wiekiem się pogłębiają. Na co dzień chodzi też w spódnicy i swetrze albo w sukni princesce lub płaszczowej. Bardzo lubi kostiumy, bluzki klasyczne i romantyczne. Chętnie ubiera się na zasadzie cebulki - stąd jej względy dla kamizelki dłuższej lub krótszej, bardziej lub mniej strojnej, w zależności od zaleceń mody i od okazji.
Nasza filmowa babunia szalenie dba o uczesanie. Jeśli włosy są w nieładzie, nie zdejmuje w towarzystwie kapelusza nawet u własnej córki. Świetnie zdaje sobie sprawę, że włosy ulizane i ściągnięte w kok dodają lat i powagi. Nie robi z siebie podlotka, nie ma młodzieżowych pretensji, ale nie hołduje staro-świecczyźnie i nie trzyma się twardo fasonów, które były modne za czasów jej młodości. Wyjątek stanowią kolczyki. Ma ładne i chętnie je nosi. Ta na wskroś elegancka i nowoczesna babunia potrafi znakomicie łączyć swoje lata z obowiązującą modą. Strojów ma niewiele, lecz wszystkie w dobrym stylu i gatunku. Od dzieci natomiast dostaje z okazji różnych świąt rodzinnych rozmaite modne dodatki. Chciałoby się, aby wszystkie babunie wyglądały jak ta nasza, "filmowa", wcale nie wydumana. Młodość można i należy przedłużać - warunkiem jest jednak ogólne zadbanie. Pamiętać więc warto o pujących zasadach. Szkodliwym przesądem jest teoria jakoby dla starszych osób odpowiednie były wyłącznie barwy ciemne. Dużo ładniej i młodziej wyglądają starsze panie w kolorach jasnych, rozbielonych, pastelowych, dających łagodny refleks na twarz. Zrezygnować natomiast powinny z kolorów jaskrawych, ostrych w tonacji. Materiały wzorzyste powinny być dyskretne, nie rzucające się w oczy. Można stosować paski, drobne kratki, groszki, kwiaty, odrzucić natomiast wzory agresywne, duże i kontrastowe.
Talia to czuły punkt, nie należy więc jej podkreślać zbyt szerokim paskiem, a ponieważ sylwetka (nawet ta zgrabna) utraciła bezbłędne kształty, lepiej też wyrzec się rzeczy mocno dopasowanych. Korzystnie wyglądają stroje dwuczęściowe: kostiumy, kostiumiki, garsonki. Z sukienek natomiast polecamy szmizjerki, suknie typu płaszcz, princeska - niezbyt dopasowane, ale i nie za obszerne, o dole prostym, lekko rozkloszowanym lub poszerzonym zaprasowanymi i zaszytymi fałdami. Wszystko w stylu klasycznym, w stylu Chanel. Dodatki, takie jak kapelusz, pantofle, torebka, rękawiczki powinny być starannie dobrane i przemyślane, zharmonizowane z całością stroju, niezbyt rzucające się w oczy, ale modne. Bardzo pożądane są apaszki, szale, szaliki, toczki i ciepłe futrzane czapki, jeśli zaś chodzi o biżuterię - stosujemy zasadę "lepiej mało a dobra". Korzystne są wyroby ze srebra z półszlachetnymi kamieniami, biżuteria bursztynowa, a z tańszych rzeczy - ozdoby z ceramiki, drewna, skóry czy modne korale. Unikajmy natomiast wszystkiego, co zbytnio błyszczy (np. złotych pasków-łańcuchów).
Nogi człowieka starszego są zmęczone, często schorowane - buty więc muszą być lekkie i wygodne. Najlepsze są zakryte, mocno ,,zabudowane", mogą być z odkrytą piętą, gdyż czółenka często spadają z nogi. Wskazane są pantofle sznurowane albo zapinane na pasek. Obcas średniej wysokości, nigdy płaski lub za wysoki. Jeśli chodzi o długość ubioru, najbezpieczniejszy jest złoty środek. Gdy moda jest krótka - nosimy rzeczy zakrywające kolana, jeśli rąbek spódnicy się wydłuża - spódnica może sięgać do 10 cm poniżej kolan.
Makijaż może odmładzać lub postarzać. Pożądane są rzęsy przyciemnione henną, a brwi - szarym lub ciemnobrązowym ołówkiem, policzki minimalnie uróżowane, jasny puder i jasna (ale nie sina) pomadka. Malowanie powiek oraz używanie ciemnoczerwonych kredek do ust jest niewskazane. Włosy muszą być bardzo starannie utrzymane i odpowiednio ostrzyżone; najodpowiedniejsza jest fryzura z włosów niezbyt długich, puszysta, miękko układająca się wokół twarzy, a nie na baranka, Mogą być farbowane, ale na kolory naturalne, niezbyt jaskrawe, również siwe, byleby nie o żółtym odcieniu. Nie radzimy zdecydowanie rudych. Słowem, trochę codziennych starań wystarczy, by każda młoda duchem babcia była "babunią filmową". |