FireBoard
Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.    Zapomniałeś hasło?
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke! (1 wejść) (1) Gości
Idź na dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!
#15925
jaro (Gość)
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Data urodzin:
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
Rohacka zobyta!!! Nota bene przypadkiem. Zacz??o si? od wyjazdu do Szczyrku. S?awek (gradient onyx) i ja pojechalismy polata? niezrazeni zapewnieniami Paradajza, ze ca?y warun to on juz wylata?. Nie ca?y on wylata? oj nie.Co wiecej ukojony zapewnieniami moimi o dalszym istnieniu warunu przyjecha? do Szczyrku na delgacje s?uzbow?, wzi?? udzia? w konkursie na Najbardziej Spektakularnie Spalony Start (jakie? trzecie miejsce), wr?czy? mi ulotke reklamow?, proponujac zaprojektowanie kuchni (bo biura nie posiadam) i ...wyjecha?. A my musieli?my lata? dalej. W piatek wia?o z po?udnia, wi?c poszerzylismy sk?ad ekipy o Sandera (gin bonanza) Grze?ka (dudek vip) i Tomka (nowa carbon) i wyruszylismy pod wiatr (zgodnie ze star? góralsk? zasad?, ze z prondem to byle gówno p?ynie, a pod prond ino ?lachetna ryba ). A wi?c - Dang nacht Donovaly! W Donovaly spotkalismy Emila (nie wyj?? on nawet skrzyd?a, tak, ?e bez szczegó?ów) i nie zrazeni jego ostrze?eniami wjechalismy na gór?. Emil pokaza? nam swoja rodzine w komplecie, wi?c zrozumielismy, ze nie moze on ryzykowa? zycia i zdrowia. ?egnaj?c nas Emil tuli? do piersi córeczk?, ale w oczach Emila czai?a si? nostalgia i t?sknota do lotów swobodnych. Na górze wia?o tak, ze mozna by by?o tylko z pradem (a my swoje zasady mamy o czym ju? wspomina?em, wi?c zjechalismy). I nie polatalibysmy na obczy?nie, gdyby Emilowi nie wymkn??a si? nie?mia?o informacja... Jest tak góra... - powiedzia? nam rozmazony Emil - Rohacka . Odnalezienie Rohacki zaj??o nam oko?o godziny. Dyskusje nad celowo?ci? zdobywania Rohacki kolejne 45 minut. W koncu zacheceni opowiesciami spotaknych u podnó?a góry rodaków postanowilismy - wespniemy si? na Rohack?! Rodacy patrzyli na nas z podziwem. Wej?cie na Rohack? zaj??o nam od 15 do 25 minut. Mnie najd?uzej, bo zak?ada?em dolny obóz i zabezpiecza?em go przed stadem rozszala?ych krów, które niechybnie mia?y tamtedy przebiega? tratuj?c co popadnie. Na szczycie przeanalizowalismy warunki i rozbilismy górny obóz u podnó?a ska?y gro?nej i postrz?pionej, której Rohacka zas?uzenie zawdz?cza swoj? ponur? nazw?. Pierwszy wystartowa? Sander. Wystartowa? i ... znikn?? za drzewami. Ja swoj? decyzj? postanowi?em wstrzyma? do jego powtórnego pojawienia si?. Kiedy znów go zobaczylismy - wstapi?a w nas euforia - Sander mia? ju? z 5 m nad start i radosnie porykiwa?. Natychmiast wystartowa?em piekielnie trudna alpink?. Tuz za ogromna sosn? z?ozony w uprz??y na granicy zeslizgu przylei?em si? do stoku. Wario pika?o koj?co, a ja pracowicie wspina?em si? metr po metrze by w ko?cy z par excellence wy?szosci? przyjze? si? Roha?ce. Jakiz to piekny by? widok! Rohacka zdobyta, a nad jej postrzepion? turni? dwa giny i ?adnemu _link_i nie odesz?y! Koledzy na startowisku analizowali w spokoju nasz lot przepychaj?c si? na startowisku, kln?c i na zmiany pal?c starty. W ko?cy wystartowa? Tomek. Presja psychiczna, potworne turbulencje i powaga góry przygniot?y go jednak psychicznie i postanowi? l?dowa?. W tym samym czasie najpierw Sander, a potem ja postanowilismy dokr?ci? w termice - noszenia w kominach dochodzi?y do 1,1 m/s, ?e o duszeniach nie wspomn?. Bylismy jednak zdeterminowani i nie dalismy si?. Po oko?o pó? godzinie wystartowali Grzesiek i S?awek. Obaj wytrzymali powag? sytuacji i dzielnie do??czyli do nas w powietrzu. Nastroje mielismy euforyczne - Grzesiek z narazeniem zycia robi? zdjecia i w zapamietaniu dokumentalisty zrobi? ich ze dwadziescia. Sander penetrowa? najwy?sze obszary, jak bada?em zasi?g nosze? dynamicznych na przedpolach Rochacki, a S?awek lata? z jak?? niebywa?? nonszalancj? stabilem prawie dotykaj?c drzew! Czas p?yn?? jednak nieub?agalnie a w raz z nim p?yn??y p?yny ustrojowe w moim oraganizmie. P?yn??y tak i p?yn??y, ku nieublaganemu ko?cowi, a? wreszcie z potworna si?a da?y zna? o sobie. Delikatnie, by nie uroni? niczego przed czasem, wyesowa?em do l?dowiska, a ledwie stana?em na ziemi - rozpia?em sie gwa?townie i... Uwolni?em p?yny. Zaraz po mnie wyl?dowali koledzy. Do dzi? twierdz? zgodnie, ze noszenia usta?y i dlatego l?dowali - ja jednak znam prawd? - to moja gwa?towna decyzja o ladowaniu musia?a ich zaniepokoi?. By? mo?e zauwazy? co?, co nam umkn??o, by? mo?e Rohacka chce pokaza? nam jednak swój pazur mysleli widz?c moje gwa?towne wytracanie wysoko?ci. Po wyladowaniu obserwowalismy z uwag? Tomka i jego donkiszoteri? w walce z konikami polnymi, nawiazywalismy znajomo?? z Adamem Stelmachem, który na stoku tej gro?nej góry szkoli kursantów na L i ustalalismy gdzie bedziemy opija? zwyciestwo. Dzie? pó?niej w okrojonym sk?adzie (bo ju? bez Sandera) chcielismy jeszcze raz poszale? na Roha?ce, ale warun siad? bezpowrotnie. Wrócili?my do kraju. Wnioski: Wystarczy pojecha? za granic? kilkaset kilometrów a nawet Rohacka wyda si? atrakcyjna. Mora?: Zawsze trzeba si? wysikac przed startem. Uwagi ogóle: By?a juz dyskusja na grupie o sikaniu podczas lotu - nikt nie potraktowa? jej powa?nie. Nie dobrze, bo sprawa porafi byc pil?ca! jaro (co jednak w ten weekend polata?)
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#15926
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
Rohacka zobyta!!! Od dwóch tygodni opis Rohacki jest na Stronie Grupy. Brakuje zdj?? - mo?e uzupe?nisz? Pozdrawiam Rafal RAV Miszczak         r...@pol.pl         http://www.rav.pol.pl/ GG: 9783                    0606-198315                   ICQ: 2345123              Zobacz: http://www.paralotnie.atomnet.pl/
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#15927
Emil (Gość)
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Data urodzin:
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
Dzie? pó?niej w okrojonym sk?adzie (bo ju? bez Sandera) chcielismy jeszcze raz poszale? na Roha?ce, ale warun siad? bezpowrotnie. Wrócili?my do kraju. a w tym samym czasie....  w donovaly i na panskim dzielu pilot lok miro i co lepsi slowacy wylatali po 2-3h + podstawy pozdrowienia Emil
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#15928
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
Rohacka! Znienawidzilem ja w piatek za pot i konie polne a teraz do niej tesknie. Górka na oko tak gówniana, ze nawet nie chce sie pod nia wchodzic. Ma jednak jakas magie. Moze zrobimy tam zlot Rohacka 2001 ) Pozdr, Tomo - Ukryj cytowany tekst -- Poka? cytowany tekst -
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#15929
isiu (Gość)
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Data urodzin:
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
 w donovaly i na panskim dzielu pilot lok miro i co lepsi slowacy wylatali pilot lok miro = Miro Janciar ? pozdr. isiu
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#15930
Groszek (Gość)
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Data urodzin:
esprit polska Polska wyprawa na Rohacke!  
Ale spieprzyli?my spraw?!!!!!! Spotkali?my si? z Jarem (a tak przy okazji mieli?my okazj? si? dopiero pozna?)  pod wyci?giem w Donovalu, wspomina? co? o jakiej? górce ale my maj?c z?udn? nadziej?, ?e przestanie wia? wjechali?my na gór? ..... wypili?my po piwie i dali?my sobie spokój zje?d?aj?c ostatnim kursem na dó?. A mogli?my te? polata? na Rohacce. Groszek (ten co nie polata? w ten weekend).
 
Report do moderatora   Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Idź do góry Odpowiedz
Polish Version by JoomlaPL.com Team
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.