|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
z http://www.rodaknet.com/rp_art_3660_czytelnia_marzec68.htm Warto tu przytoczy? opini? marcowej emigrantki Krystyny Miller z jej listu otwartego do marsza?ka Senatu (opublikowan? m.in. w G?osie Polskim w Toronto 15-19 kwietnia 1998 r.): Ja z rodzin? wyjecha?am w 1968 r., dostaj?c zezwolenie na wyjazd do Izraela. (...) Pragn? z ca?? odpowiedzialno?ci? przekaza? informacje, które towarzyszy?y tym wydarzeniom: 1. Nikt ani nas, ani ?ydów z naszej grupy licz?cej oko?o 250 osób z Polski nie wyrzuca?. By?a to nasza dobra i nieprzymuszona wola. 2. Obywatelstwa polskiego zrzekali?my si? dobrowolnie. Nie by?o ?adnego przymusu. Postawiono jeden warunek, na który zgodzili?my si?: chcesz wyjecha? z Polski - zabieramy ci obywatelstwo. 3. Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe. 4. Byli?my wszyscy wdzi?czni rz?dowi polskiemu, ?e umo?liwi? tylko i wy??cznie ?ydom opuszczenie Polski. 5. Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rz?d komunistyczny, a nie naród polski. (...)
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
|
Warto tu przytoczy? opini? marcowej emigrantki Krystyny Miller z jej listu otwartego do marsza?ka Senatu (opublikowan? m.in. w G?osie Polskim w Toronto 15-19 kwietnia 1998 r.): Ja z rodzin? wyjecha?am w 1968 r., dostaj?c zezwolenie na wyjazd do Izraela. (...) Pragn? z ca?? odpowiedzialno?ci? przekaza? informacje, które towarzyszy?y tym wydarzeniom: 1. Nikt ani nas, ani ?ydów z naszej grupy licz?cej oko?o 250 osób z Polski nie wyrzuca?. By?a to nasza dobra i nieprzymuszona wola. 2. Obywatelstwa polskiego zrzekali?my si? dobrowolnie. Nie by?o ?adnego przymusu. Postawiono jeden warunek, na który zgodzili?my si?: chcesz wyjecha? z Polski - zabieramy ci obywatelstwo. 3. Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe. 4. Byli?my wszyscy wdzi?czni rz?dowi polskiemu, ?e umo?liwi? tylko i wy??cznie ?ydom opuszczenie Polski. 5. Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rz?d komunistyczny, a nie naród polski. (...) List od osoby Krystyny Miller jest prowokacyjna falszywka. Emigranci Marcowi rozsiani po calym swiecie pozostaja w bardzo scislym kontakcie ze soba. Komunikuja sie dziennie poprzez kilka dyskusyjnych forum w zaleznosci od zainteresowan i krajow zamieszkania, odwiedzaja sie wzajemnie, publikuja okresowo bulietyny i co kilka lat spotykaja razem sie w ramach Reunion 68. List Krystyny Miller byl zywo dyskutowany posrod immigrantow 68. Nikt o takiej osoby nie slyszal i nikt nie wie o jakiej to tajmniczej grupie okolo 250 osob z Polski idzie mowa. O zadnej odprawie finansowej rzadu nie moze byc mowa. Wprost przeciwnie, oprocz szykan, wyciagano od marcowych immigrantow fundusze na kilka sposobow. Jednym ze sposobow wycyckiwania piniedzy bylo tzw potwierdzenie wywozonych dokumentow. Dla przykladu, swiadectwo ukonczenia szkoly sredniej, musialo byc potwierdzone przez wojewodzkie kuratorium okregu szkolnego, ktore po przyklejeniu do swiadectwa arkuszu papieru o formacie A4 podbijalo pieczatke, stwiedzajaca, ze swiadectwo jest oryginalne i pobieralo za to oplate skarbowa. Nastepnie, nalezalo przedlozyc swiadectwo w Ministerstwie Oswiaty w Warszawie, ktore z kolei podbijalo swoja pieczatke, stwierdzjaca autentycznosc podpisu i pieczatki kuratorium szkolnego, i pobieralo olplate skarbowa. Na tym nie koniec. Nastepnie, nalezalo sie zglosic sie do MSZ, ktore z kolei stwierdzalo autentycznosc podpisu i pieczatki Ministerstwa Oswiaty, podbijalo swoja pieczatke, i...pobieralo nastepna oplate skarbowa. Taka procedura dotyczyla wszytkich dokumentow, w wypadku zas wyzszych uczelni, oplaty pobieralo Ministerstwo Szkolnictwa Wyzszego. Nie musze chyba pisac, ile wysilku wymagalo latanie po instytucjach, zwlaszcza dla osob nie mieszkajacych stale w stolicy, wlaczajac w to wydatki na podrozy do Warszawy, zakwaterowania i wydawiana pieniedzy na oplaty skarbowe. Oplata za dokument podrozy, wystawionego w jedna strone, po bezprawnym wymuszeniu zrzeczenia sie obywatelstwa, wynosila tyle, co oplata za normalny paszport zagraniczny. Gdy juz po otrzymaniu dowodu podrozy, zglosilem sie do oddzialu Banku Narodowego w Katowicach po zakup dewiz (nalezalo sie bodajze $25), odmowili mi sprzedazy, motywujac tym, ze malzonka i ja nie jestesmy posiadaczami prawnych paszportow zagranicznych, ktore upowazniaj na zakup dewiz. Do szykanow zas zaliczyc nalezy: - nie wydawanie przez niektore uczelnie indeksow studenckich, prym zas w tym wiodla Politechnika Slaska z rozkazu rektora Szuby. -zakaz wywozu recznie pisanych listow (nawet tych milosnych pisanych do mojej bialoglowej w okresie narzeczeczenstwa, ktore mi odebrano na granicy). -zakaz wywozu kolekcji znaczkow pocztowych, przekraczajacych pewna wartosc, juz nie pamietam jaka. Urzedznik, po skasowaniu oplaty skarbowej opieczatowal moj zbior, a po wyjeciu znaczkow, ktore przekraczaly wg niego wartosc dozwolona, zaproponowal je zakupic ode mnie prywatnie za psie grosze. - zakaz wywozu ksiegozbiorow czy dziel sztuki wydanych przed 1945 r. Musialem pozbyc sie kolekcji kindzalow i korcikow, ktore moj Ojciec kolekcjonowal z pasja. - dziela sztuki (obrazy) tworzone po 1945 r. byly oszacowywane przez kustosza, i po ujscieniu oplaty skarbowej dozwolone lub nie dozwolone na wywoz. - najgorsza chyba szykana byly badania ginekologiczne na granicy, ktore przeszla moja kolezanka. Szukano ponoc bryliantow Tyle o rzadowej odprawie pienieznej i falszywki Krystyny Miller Alec
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
|
-zakaz wywozu kolekcji znaczkow pocztowych, przekraczajacych pewna wartosc, juz nie pamietam jaka. Urzedznik, po skasowaniu oplaty skarbowej opieczatowal moj zbior, a po wyjeciu znaczkow, ktore przekraczaly wg niego wartosc dozwolona, zaproponowal je zakupic ode mnie prywatnie za psie grosze. - zakaz wywozu ksiegozbiorow czy dziel sztuki wydanych przed 1945 r. Musialem pozbyc sie kolekcji kindzalow i korcikow, ktore moj Ojciec kolekcjonowal z pasja. - dziela sztuki (obrazy) tworzone po 1945 r. byly oszacowywane przez kustosza, i po ujscieniu oplaty skarbowej dozwolone lub nie dozwolone na wywoz. - najgorsza chyba szykana byly badania ginekologiczne na granicy, ktore przeszla moja kolezanka. Szukano ponoc bryliantow Ale? niestety w ówczesnej sytuacji politycznej te wszystkie przepisy (i praktyka) dotyczy?a WSZYSTKICH obywateli PRL-u, a w?a?ciwie, szerzej, wszystkich wyje?d?aj?cych z PRL-u!! p47
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
|
- zakaz wywozu ksiegozbiorow czy dziel sztuki wydanych przed 1945 r. Musialem pozbyc sie kolekcji kindzalow i korcikow, ktore moj Ojciec kolekcjonowal z pasja. - dziela sztuki (obrazy) tworzone po 1945 r. byly oszacowywane przez kustosza, i po ujscieniu oplaty skarbowej dozwolone lub nie dozwolone na wywoz. to akurat nie byla szykana stosowana wybiorczo, tylko przepisy ustawy o ochronie zabytkow kultury polskiej, czy jakos tak. nb. ona obowiazuje i straszy nadal. marek
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
|
-zakaz wywozu kolekcji znaczkow pocztowych, przekraczajacych pewna wartosc, juz nie pamietam jaka. Urzedznik, po skasowaniu oplaty skarbowej opieczatowal moj zbior, a po wyjeciu znaczkow, ktore przekraczaly wg niego wartosc dozwolona, zaproponowal je zakupic ode mnie prywatnie za psie grosze. - zakaz wywozu ksiegozbiorow czy dziel sztuki wydanych przed 1945 r. Musialem pozbyc sie kolekcji kindzalow i korcikow, ktore moj Ojciec kolekcjonowal z pasja. - dziela sztuki (obrazy) tworzone po 1945 r. byly oszacowywane przez kustosza, i po ujscieniu oplaty skarbowej dozwolone lub nie dozwolone na wywoz. - najgorsza chyba szykana byly badania ginekologiczne na granicy, ktore przeszla moja kolezanka. Szukano ponoc bryliantow Ale? niestety w ówczesnej sytuacji politycznej te wszystkie przepisy (i praktyka) dotyczy?a WSZYSTKICH obywateli PRL-u, a w?a?ciwie, szerzej, wszystkich wyje?d?aj?cych z PRL-u!! Tobie wyraznie poplataly sie przepisy dotyczacych wyjezdzajacych za granice sluzbowo czy na urlopy z osobami IMMIGRUJACYMI. Radze wiec zapoznac sie z przepisami z lat 60 ych dotyczacych osob wyjezdzajacych na pobyt staly Alec
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
historia obr?czki "Otrzymali?my od rz?du odprawy finansowe"
|
|
|
List od osoby Krystyny Miller jest prowokacyjna falszywka. Emigranci Marcowi rozsiani po calym swiecie pozostaja w bardzo scislym kontakcie ze soba. Komunikuja sie dziennie poprzez kilka dyskusyjnych forum w zaleznosci od zainteresowan i krajow zamieszkania, Skoro komunikuj? si? codziennie poprzez nie jedno forum dyskusyjne to chyba nic nie stoi na przeszkodzie aby poda? Pan kilka _link_ów do tych dyskusji?
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|